Znak B-36, czyli popularny zakaz zatrzymywania się, jest jednym z częściej ignorowanych przepisów. Niestosowanie się do znaku B-36 może jednak prowadzić do poważnych konsekwencji, nie tylko finansowych. Mandat to często dopiero początek problemów. Dowiedz się, co dokładnie grozi za złamanie tego zakazu i jak uniknąć kosztownego odholowania pojazdu.
Znak B-36 – co oznacza i gdzie obowiązuje
Znak drogowy B-36, czyli popularny „zakaz zatrzymywania się” , to jeden z najważniejszych znaków zakazu w Polsce. Co do zasady, obowiązuje on przez całą dobę, chyba że umieszczona pod nim tabliczka wskazuje inaczej.
Zakaz zatrzymywania się — szczegóły
Znak B-36 zakazuje każdego zatrzymania pojazdu, które nie wynika bezpośrednio z warunków ruchu lub obowiązujących przepisów.
Zakaz nie dotyczy zatrzymań podyktowanych warunkami ruchu – można więc bez konsekwencji stanąć w korku, przed przejściem dla pieszych lub na czerwonym świetle.
Przepisy te dotyczą nie tylko kierowców pojazdów silnikowych, ale również:
- jeźdźców,
- poganiaczy zwierząt,
- kierujących kolumnami pieszych.
Konsekwencje prawne niestosowania się do znaku B-36
Niezastosowanie się do znaku B-36 grozi mandatem w wysokości 100 zł i 1 punktem karnym. Jeśli jednak zatrzymanie pojazdu stwarza zagrożenie w ruchu, kara jest znacznie surowsza – mandat wzrasta do 300-500 zł, a liczba punktów karnych do 8.
Najpoważniejszą konsekwencją jest jednak odholowanie pojazdu na koszt właściciela.
Tabliczki T-24 i ich znaczenie
Szczególną uwagę należy zwrócić na tabliczkę T-24, która często towarzyszy znakowi B-36. Informuje ona, że pojazd pozostawiony wbrew zakazowi zostanie odholowany na koszt właściciela.
Jak uniknąć mandatu za złe parkowanie
Sytuacja komplikuje się na terenach prywatnych – parkingach pod supermarketami, w galeriach handlowych czy na osiedlach – gdzie często obowiązują odrębne zasady.
Na terenie prywatnym, o ile nie jest on oznaczony jako „strefa ruchu” lub„strefa zamieszkania” , uprawnienia policji i straży miejskiej są znacznie ograniczone.
Brak interwencji służb nie oznacza jednak bezkarności. Właściciel terenu ma prawo egzekwować swój regulamin, na przykład poprzez:
- wystawianie wezwań do zapłaty (często przez firmy zewnętrzne),
- zlecenie odholowania pojazdu na koszt kierowcy.
Dlatego, szczególnie na terenach prywatnych, należy zwracać uwagę nie tylko na znaki drogowe, ale również na regulaminy parkingów.
Recent Comments